W sobotę, 24.04.2010, Behavior zagrał bardzo fajny koncert w sali MOKSiR w Kuźni Raciborskiej. Powrót do domu jak zwykle późno, jak zwykle wszyscy zmęczeni... ale i jak zwykle wszyscy bardzo szczęśliwi.
Behavior dość często koncertuje na tzw. Górnym Śląsku. Przykładem może być chociażby ostatnia minitrasa czy regularne koncertowanie w Raciborzu. W związku z tym nikt nie spodziewał się jakichkolwiek problemów z dojazdem do Kuźni Raciborskiej, czyli miejscowości leżącej o przysłowiowy "rzut kamieniem". Okazuje się jednak, że w 65-tysięcznym mieście, jakim jest Kędzierzyn-Koźle nie trzeba ustawiać drogowskazów... najwyraźniej ci, co mają wiedzieć - wiedzą jak jechać. My niestety nie należymy do tej grupy i jeden z naszych samochodów troszkę się pogubił (uszkodzony GPS, a jaki problem). Mimo tego zamieszania zespół dotarł na miejsce wystarczająco wcześnie, by przeprowadzić wszelkie niezbędne przygotowania. Bartek, niezniszczalny akustyk BHV oczekiwał reszty zespołu w blokach, więc wszelkie podpinanie i próby dźwięku poszły gładko.
Kuźnia Raciborska nie jest jakąś ogromną metropolią, więc ciężko było zgadywać ile ostatecznie osób dotrze na koncert Behaviora. Krążyła też podobno plotka, że koncert już się odbył, w piątek. Gdy jednak otworzyły się drzwi do sali, na widowni zsiadła całkiem spora grupa słuchaczy, a część z nich dała się wciągnąć "do walki".
Chcielibyśmy jeszcze raz podziękować wszystkim obecnym za świetną zabawę. Może się jeszcze zobaczymy... kto wie... drogę już znamy.